• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Kroniki opętanych

    ks. Filip Krauze

    |

    Gość Gdański 41/2013

    dodane 10.10.2013 00:00
    ks. Filip Krauze

    „Rozeznawanie zniewoleń demonicznych” stanowi swoistą kronikę cierpień ludzkich, spisaną przez lekarza dusz. 123 „historie choroby” z opisem objawów i diagnozą przyczyn odsłaniają złożoność zjawiska opętania.

    Wojna i medycyna idą w parze od czasów spartańskiego polis, kiedy Likurg prawodawca nakazał zabierać z wojskiem lekarzy. Chrześcijańskie podstawy walki duchowej wywodzą się z ewangelicznych opisów kuszenia na pustyni oraz egzorcyzmów przeprowadzanych przez samego Jezusa Chrystusa. Współcześnie miesięcznik poświęcony problemowi opętania przez złego ducha okazał się rynkowym hitem, a kolejne wydania wyznań o. Gabriele Amortha cieszą się nie mniejszym powodzeniem. Egzorcyzmy powracają w kinie grozy i w filmach dokumentalnych. W Wielki Czwartek 20 marca 2008 r. TVP wyemitowała dokument pt. „Egzorcyzmy Anneliese Michel”. Wielu widzów mogło się wówczas naocznie przekonać, że praca egzorcysty to nie żadne „czary-mary”, a rzeczywistość jest o wiele bogatsza od jej naturalistycznych opisów.

    Ksiądz dr hab. Andrzej Kowalczyk oprócz publikacji prac naukowych z zakresu teologii biblijnej jest autorem opracowań z zakresu praktycznej teologii życia wewnętrznego („Chrześcijaństwo jako doświadczenie Boga”, „Kurs teologii życia wewnętrznego”) oraz książek stanowiących zapis świadectw współczesnego życia religijnego: „Europa, jakiej nie znasz”, „Przejście Pana przez miasteczko Darłowo”, „Uwierzyć w oczywiste” i in. Przed dwoma tygodniami gościł w „Gościu” z książeczką o nadzwyczajnych zjawiskach towarzyszących modlitwie do Ducha Świętego. Kierowani przez ks. Kowalczyka egzorcyści archidiecezji gdańskiej w ubiegłym roku przyjęli 735 potrzebujących. Liczba ta z roku na rok stale rośnie. Autor „Rozeznawania zniewoleń demonicznych” nie podchodzi do swojej praktyki w sposób sensacyjny. Z kart publikacji tchnie mozołem, choć nie rutyną, systematycznych, wytrwałych modlitewnych zmagań ze złym duchem.

    Książka w lwiej części składa się z opisu 123 „przypadków”, z zapisu doświadczeń egzorcysty właściwie skrajnie różnych, tak jak różnią się ludzie potrzebujący egzorcyzmu i ich historie. Schemat „objawy – z historii życia – rozeznanie – dalszy przebieg uwalniania”, który z małymi modyfikacjami towarzyszy każdej historii, wprowadza monotonię tylko pozorną. Włosy jeżą się już po paru chwilach wnikliwej lektury: „Pewnego razu w mojej obecności coś podniosło pralkę i odrzuciło półtora metra dalej z ogromnym hukiem i siłą. Pralka wbiła się częściowo w ścianę. Coś w naszej obecności wywraca meble stojące na korytarzu. Widzimy to. Coś rzuciło ciężkim telewizorem w ścianę (…) Siostra zapytała to coś – Co chcesz od Kościoła Bożego? – w odpowiedzi duży regał segmentowy z hukiem przewrócił się na przeciwległą ścianę” (s. 217). Zarzutem wobec opracowania mogłoby być powtarzanie fragmentów już raz przedstawionych świadectw w innym miejscu.

    Ale na tym właśnie polega konsekwencja autora. W drugiej części książki fragmenty te pojawiają się jako przypisane do konkretnych zagadnień: objawów, przyczyn oraz manifestacji zniewoleń demonicznych. Problematyka objawów – obok kwestii stosunkowo łatwych do przyporządkowania zjawiskom psychicznym – obejmuje np. lęk i agresję przed rzeczami świętymi, przeszkody w przyjmowaniu sakramentów, zmianę koloru oczu, mówienie nie swoim głosem, niezwykłe zjawiska w miejscu zamieszkania, pismo automatyczne. Co do samych egzorcyzmów warto wspomnieć, że część z nich może przebiegać bezobjawowo – bez żadnej reakcji na wodę święconą i rzeczy święte – inne zaś przeciwnie – ze znanymi z filmów gwałtownymi odczynami „alergii na Boga”. Wielkim atutem lektury jest powiązanie opętań z ich przyczynami. Wymieniono ich wiele, przerażająco wiele: oddanie się szatanowi, magia, wróżbiarstwo, reiki, satanizm, sekty… zatajenie grzechu na spowiedzi, długotrwałe życie w grzechu, wyrzeczenie się Boga… Wejście na drogę nawrócenia osoby opętanej jest możliwe, choć niełatwe. Ze swojej ofiary szatan łatwo nie rezygnuje, z całych sił obrzydzając powrót do Boga. Dzięki lekturze chwyta się rzadką perspektywę – patrzenia na osoby opętane przede wszystkim jako na ludzi cierpiących, dla których egzorcysta działający w imieniu Jezusa Chrystusa staje się lekarzem duszy.

    Ks. Andrzej Kowalczyk. Rozeznawanie zniewoleń demonicznych. Niepokalanów 2013, s. 325.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół