• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Sopot na medal?

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 42/2013

    dodane 17.10.2013 00:15

    – Ta wielka sportowa impreza przyciągnie tłumy kibiców, stanie się doskonałą reklamą Pomorza i całej Polski – zapewnia Marcin Nowak, sprinter, olimpijczyk, srebrny medalista mistrzostw Europy.

    WMonaco Międzynarodowy Związek Federacji Lekkoatletycznej IAAF przyznał Sopotowi prawo organizacji Halowych Mistrzostw Świata. – Trzeba przyznać, że tej rangi zawodów lekkoatletycznych w naszym kraju nigdy nie organizowaliśmy. To dla nas ogromne wyzwanie logistyczne – mówi Grzegorz Jędrzejewski, rzecznik prasowy imprezy. Największe wydarzenie sportowe 2014 roku w Polsce z 13 dyscyplinami i ponad 500 zawodnikami ze 160 państw odbędzie się od 7 do 9 marca. Jak przebiegają przygotowania? – Aktualnie skupiamy się na budowie bieżni. Te prace mają się zakończyć w lutym przyszłego roku. Wtedy też rozpocznie się pierwsza impreza testowa, czyli Lekkoatletyczne Mistrzostwa Polski – informuje G. Jędrzejewski. W ramach przyszłych mistrzostw świata kibice już teraz mogą brać udział wydarzeniach towarzyszących. Dużym sukcesem cieszy się miasteczko lekkoatletyczne, które z Sopotu przeniosło się chwilowo do Krakowa i Zakopanego. – W ten sposób promujemy sport i przyszłe mistrzostwa w całym kraju. Profesjonalnie przygotowana bieżnia pozwala wszystkim chętnym na poznanie warunków, w jakich na co dzień rywalizują najlepsi sportowcy – mówi rzecznik. Niedawno organizatorzy ogłosili także konkurs plastyczny dla dzieci „Wyżej, szybciej, dalej…”. – Interpretacja tematu oraz sposób wykonania prac są dowolne. Jedynym wymogiem jest nawiązanie do mistrzostw i „królowej sportu”, czyli lekkoatletyki – wyjaśnia G. Jędrzejewski. W marcu 2014 roku do Sopotu przyjadą najlepsi zawodnicy na świecie. Kto dokładnie? – Jeszcze nie wiemy. Dopiero rozesłaliśmy oficjalne zaproszenia i czekamy na odpowiedź – mówi rzecznik.

    Wiadomo natomiast, że do mistrzostw ze zdwojoną energią przygotowują się Polacy. Niestety, nie mogą robić tego w kraju. Od połowy września tego roku, w jedynym przystosowanym do treningów ośrodku w Spale, trwa remont hali. Nasi najlepsi lekkoatleci muszą więc jeździć na treningi do... Berlina i Pragi. – Mimo to jestem dobrej myśli. O medale zapewne powalczą Adam Kszczot, Marcin Lewandowski i Tomek Majewski. Jestem pewien, że będzie kilka niespodzianek – ocenia Grzegorz Sudoł, chodziarz, olimpijczyk, srebrny medalista mistrzostw Europy. – Mówi się, że gospodarzom pomagają nawet ściany. Wierzę, że mamy szansę na kilka medali – uważa Marcin Nowak. Anna Rogowska, trenująca w Sopocie, gospodyni mistrzostw, zapewnia, że powalczy o złoto.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół