• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Talia i paciorki

    Krzysztof Gilewicz

    |

    Gość Gdański 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Są karty do gry, do bankomatu, kredytowe, karty pracy. Ale kto widział karty różańcowe?

    Potrzeba matką wynalazków. – Chcieliśmy pomóc ludziom chętnym do wstąpienia do róż różańcowych, ale z różnych przyczyn nie mogącym regularnie przybywać do kościoła na comiesięczną wymianę tajemnic – mówi ks. Paweł Jakimcio, wikariusz parafii pw. św. Józefa i św. Judy Tadeusza w Rumi. Tak powstały niezwykłe karty. Komplet składa się z 20 sztuk formatu A6. Każda ponumerowana i laminowana. Kartę nr 1 rozpoczyna pierwsza tajemnica radosna, kartę nr 2 – druga tajemnica radosna, kartę nr 3 – trzecia tajemnica radosna itd. Na jednej stronie karty znajduje się obraz z krótką sentencją. Na odwrocie wymienione są tajemnice różańcowe od stycznia do grudnia (łącznie 12 tajemnic, zgodnie z liczbą miesięcy). Do kompletu dołączona jest dodatkowa karta z informacjami dla zelatora o sposobie przekazywania kart członkom róż.

    Sposób na niepogodę

    W zdecydowanej większości róż różańcowych w parafiach wymiana tajemnic odbywa się po comiesięcznych Eucharystiach, najczęściej w soboty i niedziele. Zelatorzy, czyli osoby odpowiedzialne za róże, często nie są w stanie odszukać w kościele wszystkich członków róży.

    Nie zawsze też są oni obecni. Osobom starszym zdarza się częściej chorować, czasem pogoda nie sprzyja... W efekcie nie zawsze jest możliwość wymiany tajemnicy i trzeba ją odmawiać po raz kolejny. Takim sytuacjom zaradzić miał pomysł ks. Pawła Jakimcio. – Przez dwa ostatnie lata służyłem jako wikary w parafii NMP Królowej Polski w Wejherowie. Po ks. Marcinie Flisikowskim przejąłem dużą wspólnotę 560 osób Żywego Różańca, 29 róż różańcowych. Część z nich była niekompletna. Przez rok pracowaliśmy w sposób tradycyjny. Podczas odwiedzin chorych pytano mnie o możliwość włączenia się do róż. Najczęściej zainteresowani w ogóle nie opuszczali domu. Podobny kłopot miały osoby zapracowane lub często podróżujące. Powstał więc pomysł opracowania karty z tajemnicami na cały rok. W projekcie pomogli mi Maria Seredyńska, polonistka oraz grafik Marek Grabowski – relacjonuje ks. Jakimcio. Schemat opiera się na intencjach papieskich i misyjnych, które podawane są na cały rok kalendarzowy, od stycznia do grudnia. Do każdej intencji dołączona jest tajemnicę różańcowa. Osoba z róży wie z góry, jakie tajemnice ma odmawiać w ciągu roku. Po tym czasie oddaje kartę i bierze następną lub kontynuuje rozważania w kolejnym roku. Zelator czuwa nad ciągłością odmawiania tajemnic. Jeśli np. w grudniu była odmawiana tajemnica „Biczowanie”, to w nowym roku w styczniu będzie rozważana tajemnica „Cierniem ukoronowanie”. Dla każdej róży przygotowanych jest 20 kart kolejno ponumerowanych. Członkowie róż kolejno wymieniają się tajemnicami. Jeśli róża jest niepełna, zelator odmawia tajemnice za brakujące osoby. Dzięki tym kartom w bardzo krótkim czasie udało się uzupełnić większość róż.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół