• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie jestem bohaterem

    Justyna Liptak

    dodane 08.07.2015 19:03

    Tak mówi o sobie 24-latek, który przebiegł ponad 640 km. Obalił tym samym przekonanie, że pomoc innym nie wymaga wielkich pieniędzy. Wystarczą dobre adidasy.

    Sebastian Bibro z Nowego Targu w trasę wyruszył 27 czerwca. Biegł m.in. przez Kraków, Łódź, Włocławek, Grudziądz. Wystartował z Zakopanego, a na metę wybrał Gdańsk. - Dlatego, że nigdy nie byłem nad morzem - śmieje się. 

    Ale nie wakacje nad Bałtykiem były motorem jego działań. 24-latek z Nowego Targu chciał zwrócić uwagę jak największej liczby osób na małą Anię, która walczy z chorobą.

    - Ania potrzebuje endoprotezy, której koszt to 30-40 tys. zł. Nie jest to jednorazowy zakup, gdyż w czasie wzrostu takich protez będzie musiała mieć nawet dziewięć. To są ogromne pieniądze - wyjaśnia Sebastian.

    Ania Garcarz z Waksmunda urodziła się z nowotworem, który jest na tyle złośliwy, że konieczna była amputacja prawej nogi oraz stomia - przeniesienie jelita grubego na lewą stronę. Dziewczynka jest po dziesięciu cyklach chemioterapii i po pierwszej operacji, usuwającej resztki nowotworu. 

    Na mecie oprócz gromkich braw na sportowca czekali dziadkowie Ani. Babcia Stanisława nie kryła wzruszenia. - On jest dla nas bohaterem! Wierzę w to, że Ania pokona chorobę, bo jest silna i sama podziękuje za pomoc Sebastianowi - mówi. 

    Więcej o historii Sebastiana i Ani w 29. wydaniu "Gościa Gdańskiego".
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół