• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Bursztynowa wędrówka

    Justyna Liptak

    |

    Gość Gdański 47/2017

    dodane 23.11.2017 00:00

    – Paciorki są wiernymi replikami tych, które dawniej wymieniano m.in. na bursztyn. Szkło było bardzo cenne, a Novo Mesto mogło pochwalić się wybitnymi artystami związanymi z jego obróbką – mówi Ewa Pawlęga.

    Muzeum Bursztynu, oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, bierze udział w nowym projekcie, do którego zostało zaproszone przez Dolenjski Muzej z Novo Mesto na Słowenii.

    Szklane cudeńka

    Projekt to próba odtworzenia dawnego szlaku bursztynowego łączącego Europę Północną z Południową, który rozciągał się od Morza Bałtyckiego i Północnego aż po śródziemnomorskie wybrzeże. – Centrum szlaku były od wieków okolice Gdańska, Mierzei Wiślanej i Sambii (obecnie obwód kaliningradzki Federacji Rosyjskiej) – tłumaczy E. Pawlęga z Muzeum Bursztynu. Słoweńskie Novo Mesto było jednym z miast na owym szlaku, które swój rozkwit w I tysiącleciu p.n.e. zawdzięczało w dużej mierze wyrobowi szklanych paciorków.

    – Były one bardzo często wymieniane na inne materiały lub wyroby, w tym również na bursztyn. To piękne, współczesne i symboliczne nawiązanie do znaczenia bursztynu w kulturze materialnej naszych przodków i naszej – dodaje E. Pawlęga. Z początkiem obecnego roku w Novo Mesto zainaugurowano Rok Bursztynowy, a projekt Amber Road, czyli Bursztynowy Szlak, jest realizowany w ramach jego obchodów. Słoweńcy chcą w ten sposób nawiązać do dawnych tradycji i zachęcają do wybrania się w historyczną handlową drogę. Ci, którzy nie mają możliwości osobiście dotrzeć do Novo Mesto, mogą skorzystać z opcji zaproponowanej przez organizatora. – Wystarczy się z nami skontaktować poprzez e-mail (gorazd.skrt@icloud.com) lub odszukać profil muzeum na Facebooku. Wiadomość powinna zawierać podstawowe informacje zainteresowanego projektem. Uczestnikom dostarczymy szklane paciorki, które trafić muszą do gdańskiego Muzeum Bursztynu. Jeśli dana osoba nie może tam dotrzeć osobiście, powinna przekazać paciorek kolejnemu podróżnikowi – zachęca Petra Stipancić z Dolenjski Muzej.

    Przez Europę do Gdańska

    Pierwszy szklany koralik dotarł do Gdańska w połowie listopada. Przywieźli go uczniowie z zespołu szkół w Siemianowicach koło Słupska. – O przedsięwzięciu dowiedzieliśmy się przypadkowo, w trakcie realizacji projektu Erasmus. Byłam w Novo Mesto z dwójką uczniów i zdecydowaliśmy, że to fantastyczna okazja, żeby w projekt się włączyć – wyjaśnia Agata Sztark, nauczycielka z Siemianowic. Zanim otrzymali swój unikatowy paciorek, w trakcie warsztatów mieli okazję przekonać się, że ich wykonanie faktycznie wymaga wiele kunsztu. – Mój był tragiczny. Zupełnie brakuje mi talentu – śmieje się Filip Świetlicki, uczeń, który był na Słowenii. Drugi z uczniów – Bartek Mystek – podkreśla, że dla niego projekt, oprócz zabawy, to okazja do zdobycia nowej wiedzy. – Trzeba było poczytać, a nawet podpytać naszego historyka, czym dokładnie był bursztynowy szlak, żeby później kompetentnie przekazać tę wiedzę kolegom, którzy są tutaj dzisiaj – mówi chłopak. Filip z Bartkiem bacznie oglądają kolejne eksponaty. – Jestem tu pierwszy raz. Jakie wrażenia? Dużo bursztynu i wszędzie pachnie żywicą, a tak poważnie to fajnie było przez całą Europę wieźć ten paciorek, który niedługo trafi za wystawienniczą szybę – uśmiecha się Filip. Zakończenie projektu dla uczniów i studentów jest przewidywane na koniec września 2018 roku. Jego organizatorzy zachęcają do udziału także Polaków.

    Więcej informacji znaleźć można na www.dolenjskimuzej.si.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół