• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Jak w rodzinie

    ks. Rafał Starkowicz ks. Rafał Starkowicz

    dodane 24.12.2017 15:30

    - Na co dzień musimy być dobrzy jak chleb, ale w dzień wigilii Bożego Narodzenia musimy być jeszcze lepsi i dzielić się chlebem z tymi, którzy najbardziej tego potrzebują - mówił w sopockiej jadłodajni Caritas abp Sławoj Leszek Głódź.

    Kilkaset osób uczestniczyło w wigilii dla ubogich, samotnych i bezdomnych, która odbyła się 24 grudnia w Sopocie. W uroczystości wzięli udział m.in.: abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, Jacek Karnowski, prezydent Sopotu oraz ks. Janusz Steć, dyrektor gdańskiej Caritas.

    Podczas wigilijnego spotkania zgromadzeni złożyli sobie życzenia, przełamali się opłatkiem i śpiewali kolędy. Na stołach królowały przygotowane przez wolontariuszy pierogi, bigos i ciasta.

    Nie zabrakło także prezentów. Uczestnicy wigilii otrzymali paczki z żywnością na święta oraz niezbędniki z artykułami higienicznymi, przygotowane przez mieszkańców archidiecezji.

    - Dzisiaj pragnę Wam życzyć, aby nikt z Was nie czuł się samotny - powiedział do zgromadzonych metropolita gdański. - Tutaj otacza Was wieniec serc. Proszę spojrzeć na tych wolontariuszy, którzy wraz z księdzem dyrektorem i pracownikami Caritas przygotowali tę wigilię. Życzę Wam radosnych Świąt, a nowy rok niech będzie dobry i pogodny. Czujcie się tutaj jak w rodzinie! - powiedział arcybiskup.

    - Szczególne uznanie należy się wolontariuszom, którzy pracują tutaj od piątej rano. Ile potencjału jest w tych młodych ludziach! Oni są prawdziwymi aniołami - podkreślał abp Głódź   - Szczególne uznanie należy się wolontariuszom, którzy pracują tutaj od piątej rano. Ile potencjału jest w tych młodych ludziach! Oni są prawdziwymi aniołami - podkreślał abp Głódź ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość - Dwa lata temu na raka zmarła moja żona. Wtedy mocno się rozpiłem. Dzieci opuściły dom i poszły swoją drogą. Ja zostałem sam - mówi pan Mirosław Adam Węgrzyn z Gdańska. - Mam w Sopocie dużo przyjaciół. Wszyscy się znamy i wspieramy, dlatego przyjechałem tutaj się z nimi spotkać. Atmosfera w czasie wigilii przygotowanej przez Caritas była bardzo fajna. Dzisiejszy wieczór spędzę z sąsiadami - dzieli się. 

    Wigilia organizowana w sopockiej siedzibie Caritas jest już tradycją. Podobne spotkania dla samotnych i ubogich odbyły się także dzisiaj u ojców franciszkanów w Gdyni oraz w Zbrojowni przy Targu Węglowym w Gdańsku.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół